Bagno na rzeczce Hatka PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Administrator   
Nasza ulubiona puszcza Knyszyńska potrafi nawet teraz, po latach chodzenia i jeżdżenia, nadal mnie zadziwiać. Właśnie niedawno natknąłem się na kolejne niesamowite miejsce - rozlewiska leśnej rzeki Hatka (tak, tak - pisownia przez samo "H"), które znajdują się kilka kilometrów na północ od Kopiska. W okolicach wielkiej polany Grądy Mierestek.  

Właściwie o istnieniu tego pięknego bagienka wiedziałem już przed rokiem, kiedy wybraliśmy się w tamte okolice z Jakubem. Wówczas jednak nie chciało nam się zsiadać z rowerów, by zbliżyć się do rozlewiska w środku lasu. Jednak w tym roku, włócząc się po okolicach, kilka razy przyjrzałem się temu miejscu z bliska.

Mogę śmiało powiedzieć, że to bagienko zdetronizowało Krzemiankę, która w tym roku mocno pozarastała trzcinami i straciła swój niesamowity klimat sprzed 2-3 lat. A tymczasem na Hatce bobry grasują bezkarnie, tworzą spietrzenia i woda rozlewa się po lesie, tworząc urocze jeziorka.

Niestety trafienie do tego miejsca nie jest tak proste jak na Krzemiankę. Przede wszystkim trzeba dojechać do Kopiska. Są różne sposoby. Na mapcę poniżej zaznaczyłem trasę przez Sochonie, Wólkę Poduchowną, Kolonię Mostek i Rybniki.


Wyświetl większą mapę

Z Kopiska trzeba wyjechać na zachód, główną, szeroką drogą szutrową (w kierunku Chraboł). Po drodze mija się m.in. odchodzący na północny-zachód niebieski szlak turystyczny do Knyszyna. Po ok. 2,5 km od Kopiska należy dojechać do skrzyżowania z przecinkami (na mapach są tu kwadraty leśne 19 i 20. Tu trzeba skręcić pod kątem prostym w prawo (na północ). Charakterystyczne jest to, że od szutrowej drogi i od przecinki pod kątem 45 stopni odchodzi też inna leśna droga (w kierunku północno-wschodnim).

Po skręceniu w przecinkę, po niespełna 100 metrach dojeżdża się do skrzyżowania przecinek leśnych. Powinien stać tu betonowy słupek z numerami kwadratów leśnych 19/20/250/251. Jeżeli taki słupek stoi, można śmiało jechać prosto na północ. Po drodze przecinamy niebieski szlak do Knyszyna i dalej tniemy na północ. Po ok. 2 km od szutru, przecinka staje się bardziej zarośnieta, a w prawo lekko odbija droga. W tym miejscu trzeba porzucić przecinkę i jechać tą drogą, która prowadzi równolegle. Stąd już niedaleko do bagna. A znajduje się ono w pobliżu polanki, na którą wyjeżdżamy z lasu. Po prawej stronie - na końcu tej polanki - widać zalany las. Tu najlepiej zostawić rower i podejść do bagna pieszo.

Inne fragmenty rozlewiska można odnaleźć jadąc znów przecinką dalej na północ i odnajując ścieżki prowadzące w prawo do rzeczki Hatka. Trudno jest to dokładnie opisać, więc i niełatwo będzie trafić. Ale jeżeli ktoś nie boi się pobłądzenia w puszczy, to zachęcam do zajrzenia w ten zakątek. Tylko jedna uwaga - trzeba uważać na dziki, bo sporo ich w tamtej okolicy.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »